done is better than perfect
· ·

Done is better than perfect, czyli dlaczego perfekcjonizm zabija Twój biznes

Perfekcjonizm zabija rozwój firm. Brzmi ostro, ale jestem o tym przekonany — bo sam przez to przeszedłem. Teraz ugruntowała się u mnie postawa, którą można opisać jednym zdaniem: done is better than perfect. Zrobione jest lepsze od idealnego. I to zmieniło mój biznes.

Pułapka perfekcjonisty

Jeśli dążysz do tego, żeby doprowadzić produkt, usługę, post w mediach społecznościowych — cokolwiek — do perfekcji, a dopiero później to opublikować, to bardzo często nie opublikujesz tego nigdy.

Znam to z autopsji. Siedziałem nad rzeczami godzinami, poprawiałem, szlifowałem — i ostatecznie odkładałem na później. Bo jeszcze nie było wystarczająco dobre.

Postawa done is better than perfect oznacza, że godzisz się na to, że Twoje usługi, Twoja strona internetowa, Twój post nie są idealne — i mimo to publikujesz je od razu.

Dzięki temu publikujesz jeden materiał, drugi, piąty, dziesiąty, setny. A jako perfekcjonista? Nie publikujesz nic.

Każdy nieopublikowany post, każda nieopublikowana strona internetowa to zmarnowana szansa.

Strona internetowa — idealny przykład

Weźmy stronę internetową. Jednym z czynników wpływających na pozycję w Google jest wiek domeny. Lepiej opublikować stronę nawet niedokończoną — żeby Google ją widział i indeksował — a potem dopracowywać ją przez miesiące, niż czekać aż będzie idealna.

Jeśli opublikujesz ją za pięć lat, będzie miała zero historii. A mogła mieć już pięć lat w Google — i to jest ogromna przewaga.

Za pięć lat możesz mieć stronę z historią i wysokimi pozycjami. Albo taką samą stronę — ale bez historii i bez pozycji. Wybór wydaje się prosty.

Znam te przypadki z doświadczenia. Po 14 latach projektowania stron internetowych w Miasto Stron mógłbym nawet dzisiaj wskazać kilka stron, które są zrobione, ale wciąż widnieją jako strona w budowie i ten stan trwa już kilka lat. Dlaczego? Otóż najczęściej brakuje jakichś tekstów, które klient chce napisać i prawdopodobnie chce to zrobić idealnie.

Moje media społecznościowe — lekcja, którą sam sobie dałem

Mogę to powiedzieć na swoim przykładzie. Jeśli spojrzysz na moje profile w mediach społecznościowych, do niedawna w zasadzie nic się tam nie działo. Uważałem, że nie mam czasu. A poza tym — że publikowanie czegoś, co nie jest wspaniałe, nie ma sensu.

Efekt? Moje media społecznościowe były puste. A w tym czasie inni publikowali, rozwijali swoją obecność w internecie i rośli. Ja byłem zamknięty w swoim perfekcjonizmie. Inni są dziś w innym miejscu jeśli chodzi o budowanie widoczności w Social Media, a ja wciąż stoję na starcie i nie zaczynam biec.

To widać nie tylko u mnie — widzę to też u moich klientów. Firmy, które czekają na „idealny moment”, żeby zacząć prowadzić social media, content marketing czy bloga. Ten idealny moment nigdy nie nadchodzi.

Planowanie bez działania to pułapka

To „czekanie na idealny moment” bardzo często oznacza, że nigdy nie zaczniesz. Będziesz planował i myślał — ale nie będziesz działał.

I tu jest sedno sprawy. Działając i konfrontując się z prawdziwym światem, jesteś w stanie poprawiać i optymalizować swoje działania na bieżąco. Widzisz co działa, a co nie. Dostajesz informację zwrotną od klientów, od rynku. Samo planowanie i wyobrażanie sobie, jak to będzie, nie daje Ci tej wiedzy.

Tylko praktyka daje prawdziwe doświadczenie, które pozwala być skutecznym.

Zaczynaj, poprawiaj, powtarzaj

Zachęcam Cię, żebyś zaczął stosować zasadę done is better than perfect. Zacznij publikować, zacznij działać — nieidealnie — a później dopracowuj.

Schemat jest prosty:

  1. Zaczynasz.
  2. Poprawiasz.
  3. Powtarzasz.
  4. Analizujesz co działa, a co nie.

Twoje doświadczenie pozwoli Ci zrobić to dużo lepiej niż jakikolwiek plan.

Bo planując perfekcję — bardzo często nigdy nie zaczynasz.

Zacznij już dziś.

checklist

Podobne wpisy